Parowanie maski

Parowanie maski

Człowiek nie jest przystosowany do widzenia pod wodą. Mimo, że jego  źrenica jest wyspecjalizowanym organem nie potrafi natychmiastowo przystosować się ustawienia odpowiedniej ostrości w nowym środowisku. Wynika to z różnicy gęstości optycznej wody w porównaniu do powietrza, w którym powinno pracować nasze oko.  Nauka pokazała, że jedynie niektóre morskie plemiona, żyjące na obszarze Azji Południowo-Wschodniej, utrzymujące się w głównej mierze z podwodnych polowań potrafiły przystosować swój wzrok do panujących pod wodą warunków. Dlatego też podstawowym i dającym komfort obserwacji podwodnego świata urządzeniem dla normalnego człowieka jest maska nurkowa. Maska pozwala na zachowanie warstwy powietrza przed gałką oczną co umożliwia ostre widzenie. Dodatkowo maska izoluje twarz i oczy od zimna oraz zanieczyszczeń takich jak sól w morzu albo chlor w basenie. Odpowiednie dobranie i przygotowanie maski oszczędzi nam wielu kłopotów pod woda i dostarczy pełna przyjemność widzenia. Przede wszystkim maska musi szczelnie przylegać do twarzy nurka. Fizjonomia różni kształt twarzy nurków, dlatego jest to tak ważne. Poszczególne modele masek różnią się rozmiarem i kształtem, więc każdy może dobrać odpowiednią formę dla siebie. Ważny jest również kształt fartucha maski oraz jego przestrzeń na nos, co ułatwia odpowiednie wyrównanie ciśnienia w masce.
Często problem pojawia się tuż po wejściu do wody, kiedy to nasze szkła pokrywają się mglistym nalotem. W przypadku nowych masek jest to wina warstwy silikonowej, którą w procesie produkcji maski pokrywa się powierzchnię szkieł. Dlatego też bardzo ważnym elementem przed pierwszym użyciem jest porządne oczyszczenie jej ze wszystkich pozostałości silikonu i oleistych substancji. Najlepszy sposób oczyszczenia maski, to bardzo dokładne, kilkukrotne, umycie jej pod bieżącą, gorącą wodą z użyciem dobrego detergentu, np. klasycznego, domowego płynu do naczyń Ludwik, czy pasty do zębów. Istotne jest aby usunąć zanieczyszczenia z powierzchni całej maski, łącznie z paskiem i przednią stroną okularu, a następnie odpowiednie przepłukanie pod bieżącą, ciepłą wodą. Substancje pokrywające nową maskę, dzięki swym własnościom adhezyjnym, czyli łączącym cząsteczki, pozostawione w jednym miejscu, z czasem rozejdą się po całej powierzchni i maska znowu zacznie parować. Niektórzy nurkowie opalają swoje szkła płomieniem zapalniczki, ale nie jest to trwały sposób na pozbycie się tego problemu, ponieważ używana maska mimowolnie będzie miała styczność z przeróżnymi czynnikami zewnętrznymi podczas nurkowania. Dlatego też najlepszą metodą jest odpowiednie, każdorazowe przygotowanie maski tuż przed nurkowaniem. Istnieją dwa sposoby zabezpieczenia maski przed parowaniem. Pierwszy, najpopularniejszy polega po prostu na napluciu i dokładnym rozsmarowaniu śliny po wewnętrznej części szybki. Białka zawarte w ślinie przylegają wtedy szczelnie do powierzchni co zapobiega osadzaniu się wilgoci biorącej się z różnicy temperatur naszego ciała i otoczenia. Ważne jest tylko, żeby po takim zabiegu nie były widoczne na szkle bąbelki naszej śliny. Drugim, bardzo popularnym sposobem jest użycie specjalistycznego płynu do masek, dostępnego w każdym sklepie nurkowym. Podczas samego nurkowania może również wystąpić wiele czynników ograniczających klarowny obraz widzenia w masce. Może się tak zdarzyć, że maska zaleje się, podcieknie lub częściowo nam zaparuje. Niekoniecznie musi to być spowodowane jakością używanej maski, ale np. niższą temperaturą wody, w której silikon sztywnieje lub przypadkowemu strąceniu maski przez płetwę innego nurka. Jeżeli w masce znajduje się woda, należy ją oczyścić poprzez odchylenie maski do góry z jednoczesnym przyciśnięciem jej ramki i przedmuchaniu powietrzem z nosa do całkowitego opróżnienia wody. W przypadku zaparowania szkieł można delikatnie napuścić wody od góry maski i przepłukaniu szkieł do pożądanej czystości.
Te kilka prostych sposobów na pewno ułatwi życie każdemu nurkowi, aczkolwiek na pewno z czasem każdy z nas dostosowuje odpowiednie techniki do swoich masek. Jest to kwestia wprawy i poznania własnego sprzętu. Dlatego też radziłbym testowanie różnego sprzętu przed zakupem, a na pewno dalsze podwodne przygody zaowocują tylko przejrzystymi wspomnieniami.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.