Ten drugi świat

Ten drugi świat

 

Monotonia życia codziennego, ciągła pogoń za podnoszeniem standardu życiowego powodują, że zapominamy o przyjemnościach. A przecież poznawanie Świata nas otaczającego jest również wartością, a zarazem przyjemnością, której nikt nie jest nam w stanie odebrać. Wiele osób w wolnych chwilach, często podczas, urlopu decyduje się na bierne leżenie na plaży, chodzenie po górach, jazdę na rowerze, inni natomiast umiłowali sobie zwiedzanie ciekawych miejsc na Ziemi: zabytki, pomniki przyrody etc. Nasze spojrzenie zmienia się diametralnie, kiedy uświadomimy sobie, że około 70% powierzchni Ziemi pokrywa woda i jest to obszar najsłabiej zbadany przez człowieka i nieodgadniony zarazem. Czy my możemy stać się odkrywcami? Owszem, i nie koniecznie poprzez oglądanie coraz to lepszych programów telewizyjnych, ale poprzez własną aktywność i obcowanie z przyrodą. Wielu z nas czerpie przyjemność z pływania po powierzchni wody, ale gdzie tu podziwianie życia podwodnego.
Sytuacja przyjmuję zupełnie inny obrót w momencie kiedy wyposażeni w maskę, rurkę i płetwy tzw. ABC wchodzimy do wody. Doznajemy uczucia i potrzeby znalezienia się pod nią i oglądania z bliska, na żywo wszystkiego co ona kryje. Nie ma w zasadzie różnicy gdzie pływamy i nurkujemy, pragnienie obcowania z podwodnym życiem jest wszędzie jednakowe, zarówno w morzach, jeziorach czy rzekach.
Planując swój wyjazd do miejsc, gdzie pływanie, nurkowanie jest na porządku dziennym, jak: Egipt, Malediwy, Australia, Chorwacja, Bali, czy nawet polskie jeziora, warto zaopatrzyć się w podstawowy sprzęt jakim jest wcześniej wspomniane ABC. Oczywiście na rynku jest bardzo duży wybór sprzętu nurkowego, wskazanym jest zatem przed zakupem zasięgnąć opini u osób uprawiających „snorkelin” lub nurkujących, najlepiej zapytać instruktora nurkowania co dla nas na obecną chwilę jest dobre i może posłużyć w przyszłości. Komfort przebywania w wodzie w dużej mierze zależy od dobrze dopasowanego, ekwipunku i nie ma nic bardziej deprymującego od maski pełnej wody, czy luźnych lub ocierających stopy płetw. Jeśli już jesteśmy szczęśliwymi posiadaczami wcześniej wspomnianego wyposażenia i znajdziemy się w wodzie dostrzegamy jego walory. Maska daje nam możliwość oglądania życia podwodnego, ale również posiada pewną cechę, obiekty widziane pod wodą są o około 25% większe i sprawia wrażenie, że są bliżej. Osoby z wadą wzroku mogą zakupić maskę z odpowiednio dobranym szkłem co zwiększy jakość widzenia. Rurka, zwana również fajką pozwala nam oddychać bez wynurzania głowy ponad powierzchnię wody podczas „snorkelingu”, a bardziej zawansowane jej rozwiązania posiadające zawór ułatwiają pozbycie się z niej wody gdy dojdzie do zalania. Płetwy spełniają rolę bardziej efektywnego napędu niż gołe stopy, przez co możemy szybko i sprawnie przemieszczać się w różne miejsca podwodnej eksploracji. Płetwy występują w dwóch rodzajach: tzw. kaloszowe zakładane na gołą stopę lub skarpetę neoprenową oraz paskowe, które z kolei wymagają zakupu neoprenowych butów. To drugie rozwiązanie znalazło wielu zwolenników, ze względu na możliwości swobodnego i bezpiecznego poruszania się w butach bez płetw po kamienistych plażach, chroniąc tym samym stopy przed skaleczeniem.
Pełni entuzjazmu i chęci poznawczych możemy oddać się teraz przyjemności, która dla wielu jest już codziennością. Praktyka pokazuje, że wiele osób, w tym słabo pływających, ogranicza się do pływania po powierzchni, a bardziej bojaźliwi zabezpieczają się dodatkowo „kapokiem” umożliwiającym utrzymanie dodatniej pływalności. Natomiast osoby, dla których wstrzymanie oddechu na dłuższą chwilę nie stanowi problemu, podążają ku głębszym miejscom, by móc zobaczyć więcej i z bliska. Mówiąc szczerze obie formy przebywania w wodzie potrafią dać wiele satysfakcji i wrażeń, a szczególnie wtedy, gdy „snorkujemy” w tropikalnych wodach. Pływanie przy rafach koralowych, których budowa może być bardzo różnorodna jest już samą w sobie frajdą, a ich budowa, kształt może przybierać różną postać: koralowych ogrodów, ścianek dochodzących do piaszczystego dna lub opuszczających się w głębiny, jak również tzw. ergów, odosobnionych struktur w kształcie np. maczugi. Występujące na nich w różnej formie korale i ukwiały przyciągają uwagę np. Gorgonia, ale są również schronieniem i domem dla wielu organizmów. Niezliczone ilości kolorowych rybek mieniących się w krystalicznej: turkusowej, zielonej lub niebieskiej wodzie potrafi zniewolić. Powszechnie znany z filmu dla dzieci NEMO (Błazenek) z pewnością na dłużej przykuje uwagę młodszego pokolenie. Inne stworzenia jak np. Murena przyczajona w skalnym zakamarku i czyhająca na potencjalna ofiarę wzbudzi respekt u podziwiających jej piękno. Jeśli w zasięgu wzroku znajdzie się ośmiornica, pewnie będziemy mogli zachwycać się kunsztem zmiany jej ubarwienia i kształtu skóry w celu kamuflażu. Również naszej uwadze nie powinny umkną przemieszczające się swobodnie grupy płetwonurków, osoby z certyfikatami uprawniającymi do nurkowania w sprzęcie nurkowym i tu może pojawić się element zazdrości. Ale nic straconego, kiedy będziemy mieli już za sobą pierwsze wrażenia i doświadczenia w nurkowaniu swobodnym nie będzie stało nic na przeszkodzie, aby zainteresować się kursem nurkowym lub przynajmniej na wstępie zapisać się na tzw. nurkowanie Intro, które jest doświadczeniem nurkowym w pełnym akwalungu pod stałym nadzorem instruktora.
Kurs nurkowy jest wprowadzeniem w tajniki nurkowania w sprzęcie ze sprężonym powietrzem i otwiera drogę do poznawania podwodnego świata. Z oczywistych względów zakres kursu nie ogranicza się tylko do umiejętności samego nurkowania, ale porusza kwestie sprzętu, bezpieczeństwa i środowiska. Adepci nurkowania po zdobyciu uprawnień – certyfikatu mogą oddać się stanom nieważkości w wodach otwartych i podziwiać piękno przyrody niczym ptak w przestworzach. Uczucie które towarzyszy nurkowaniu jest formą uwolnienia się od trosk i problemów, a zarazem przybiera postać stylu życia. Tak właśnie, zarażeni nurkowaniem oczekują chwili i planują kolejne nurkowania by spotkać się z bracią nurkową, porozmawiać, podzielić doświadczeniami i spostrzeżeniami. A jest o czym rozmawiać, spotkany szczupak w wodach polskich jezior inaczej wygląda na haczyku wędki, a inaczej gdy spotkamy go „wiszącego w toni” i będącego w zasięgu reki. Również ciekawie zachowują się okonki, które czasami towarzyszą nam płynąc niczym partner nurkowy u naszego boku. Niewyobrażalnego wręcz wstrząsu doświadczamy nurkując np. w Hurghadzie (Egipt) na rafach parku narodowego Giftun, gdzie z centrum nurkowym wypływa się codziennie na różne rafy i podziwia tętniące tam życie. Do również ważnych atrakcji należą wraki spoczywające na dnie mórz, a poznana wcześniej historia jest powodem by je właśnie zobaczyć po perypetiach jakie przyczyniły się ich zatonięcia. Do ciekawych można zaliczyć prom Salem Express, który zabrał ze sobą kilkaset istnień ludzkich i leżąc teraz na wysokości miejscowości Safaga w Egipcie, stanowi niezapomnianą atrakcję.
Posiadając stosowne uprawnienia możemy w pełni oddawać się z innymi pasjonatami nurkowania obcowaniu z przyrodą, która na co dzień ewentualnie jest dostępna w prywatnych akwariach lub ZOO. Akwalung umożliwia nam przecież przebywanie dużo dłużej pod woda niż w ramach wcześniej wspomnianego nurkowania w ABC. A osoby chcące uwiecznić czas spędzony w podczas wycieczek podwodnych i zaopatrzone w aparaty z odpowiednią obudową będą mogły zrobić szereg zdjęć, które podczas opowieści znajomym jak to tam było, będą stanowiły świetne uzupełnieniem pogadanek. Nie ma zatem co zwlekać i należy oddać się pasji nurkowania.
Zapraszam.